Tramwaj zwany pożądaniem, czyli w drodze na Ochotę
Średnia ocena: 60% (3266 głosów)
Dziewczynka: - A jak się zakochamy i urodzę ci dziecko, to jak będzie miało jeden lat to trzeba mu będzie jakiś prezent kupić na urodziny...
Chłopiec: - A ja przez te kropki na szybie wszystko widzę i tak i nie muszę na palcach stawać, a kiedyś urosnę i będę taki duży jak ta pani (tu dotknął czubka mojej głowy)
- Ale słuchaj, nie chcesz, żebyśmy się zakochali i mieli dziecko?
- Yyyyy?
- No wiesz, fajnie będzie, mówię ci.
- Nieeee, nie będzie fajnie...
zasłyszane przez:
(Agnieszka K.)
miejsce:
Tramwaj, al.Jerozolimskie, Warszawa
nadesłano:
10.08.2009




ładuje ....



Dodaj nowy komentarz