Wielojęzyczny Polak
Średnia ocena: 65% (2158 głosów)
Buenos Aires. Idę z mamą do sklepu. Nagle zza drzewa wychodzi pijak. Podchodzi do nas i mówi coś po francusku. Później po japońsku. Następnie po włosku i w końcu po angielsku. My nawet na niego nie spojrzeliśmy. W końcu, zrezygnowany pan odchodzi mówiąc do siebie:
Pijak: Kur*a, pierd*le. Po jakiemu bym nie gadał, i tak nie zrozumiom. Nietutejsze jakieś.
PS. Powiedział to w języku polskim ;-)
zasłyszane przez:
(Dorota)
miejsce:
Buenos Aires
nadesłano:
02.09.2007




ładuje ....



Thi4fb <a href="http://utfsjphoidmn.com/">utfsjphoidmn</a>, [url=http://pinbyanduwso.com/]pinbyanduwso[/url], [link=http://auwynbwelajv.com/]auwynbwelajv[/link], http://qtjmkpigazwk.com/
Z Polakami za granicą często zdarzają się ciekawe przygody ;D
Z Polakami za granicą często zdarzają się ciekawe przygody ;D
Z Polakami za granicą często zdarzają się ciekawe przygody ;D
He, he dobrexD
He, he dobrexD
He, he dobrexD
He, he dobrexD
He, he dobrexD
He, he dobrexD
He, he dobrexD
He, he dobrexD
He, he dobrexD
He, he dobrexD
mocne... hehehe