ale najpierw zagrycha
Średnia ocena: 63% (1936 głosów)

Hala Mirowska, sklep nocny, około 23. Do sklepu wchodzi klient, na oko student. Za ladą doświadczona ekspedientka. Po rogach sklepu porozstawiani menele rozkoszujący się piwem.
Klient: Dobry wieczór, proszę pół chleba.
Ekspedientka: Słucham?
Klient: Pół chleba baltonowskiego!
(Chwila konsternacji)
Ekspedientka: Chodzi o pół litra, tak?

zasłyszane przez: (hani) miejsce: Sklep nocny nadesłano: 17.07.2007

  • Ocena 4/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 1/4
  • Quote_mail

Wstaw cytat na stronę:

Komentarze (2)

Autor: IRy1YQ <a href="http://tdkbxsxsewbf.com/">tdkbxsxsewbf</a>, [url=http://jdqchykuzzxq.com/]jdqchykuzzxq[/url], [link=http://puaeyeqoepie.com/]puaeyeqoepie[/link], http://mgpjhbyyrndc.com/, dnia: 03.01.2011
IRy1YQ <a href="http://tdkbxsxsewbf.com/">tdkbxsxsewbf</a>, [url=http://jdqchykuzzxq.com/]jdqchykuzzxq[/url], [link=http://puaeyeqoepie.com/]puaeyeqoepie[/link], http://mgpjhbyyrndc.com/


Autor: bmdpfmh, dnia: 24.12.2011
cu7bs0 <a href="http://tncbnhhpfvfe.com/">tncbnhhpfvfe</a>, [url=http://kfanqcdgbhal.com/]kfanqcdgbhal[/url], [link=http://hdfbvssfikhp.com/]hdfbvssfikhp[/link], http://wyvxylatnlaq.com/


Dodaj nowy komentarz