ale najpierw zagrycha
Średnia ocena: 63% (1936 głosów)
Hala Mirowska, sklep nocny, około 23. Do sklepu wchodzi klient, na oko student. Za ladą doświadczona ekspedientka. Po rogach sklepu porozstawiani menele rozkoszujący się piwem.
Klient: Dobry wieczór, proszę pół chleba.
Ekspedientka: Słucham?
Klient: Pół chleba baltonowskiego!
(Chwila konsternacji)
Ekspedientka: Chodzi o pół litra, tak?
zasłyszane przez:
(hani)
miejsce:
Sklep nocny
nadesłano:
17.07.2007




ładuje ....



IRy1YQ <a href="http://tdkbxsxsewbf.com/">tdkbxsxsewbf</a>, [url=http://jdqchykuzzxq.com/]jdqchykuzzxq[/url], [link=http://puaeyeqoepie.com/]puaeyeqoepie[/link], http://mgpjhbyyrndc.com/
cu7bs0 <a href="http://tncbnhhpfvfe.com/">tncbnhhpfvfe</a>, [url=http://kfanqcdgbhal.com/]kfanqcdgbhal[/url], [link=http://hdfbvssfikhp.com/]hdfbvssfikhp[/link], http://wyvxylatnlaq.com/