Moher
Średnia ocena: 70% (11 głosów)

Siedzimy grupką na lekcji WOS-u i przygotowujemy program wyborczy dla partii politycznej należącej do chadecji.
Próbujemy wymyślić nazwę...

koleżanka1: Może coś z moherami?
koleżanka2: Co to są mohery?
koleżanka1: Takie babki co chodzą w moherowych beretach.
koleżanka2: Aaa... Coś kojarzę... Ale może wymyślimy jakąś nazwę po polsku?

zasłyszane przez: (ninka) miejsce: lekcja WOS-u nadesłano: 09.09.2010

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Korek!
Średnia ocena: 68% (11 głosów)

Lekcja biologii.

Uczeń: Psze Pani! Mogę do łazienki ?
Nauczycielka: Nie.
Uczeń: Ale kupę muszę!
Nauczycielka: To zatkaj se korkiem. Dać ci? Na zapleczu mam pełno!

zasłyszane przez: (Olka xdd) miejsce: Publiczne Gimnazjum nadesłano: 09.09.2010

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Wielojęzyczny Polak
Średnia ocena: 67% (932 głosów)

Buenos Aires. Idę z mamą do sklepu. Nagle zza drzewa wychodzi pijak. Podchodzi do nas i mówi coś po francusku. Później po japońsku. Następnie po włosku i w końcu po angielsku. My nawet na niego nie spojrzeliśmy. W końcu, zrezygnowany pan odchodzi mówiąc do siebie:

Pijak: Kur*a, pierd*le. Po jakiemu bym nie gadał, i tak nie zrozumiom. Nietutejsze jakieś.

PS. Powiedział to w języku polskim ;-)

zasłyszane przez: (Dorota) miejsce: Buenos Aires nadesłano: 02.09.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Duty calls
Średnia ocena: 67% (887 głosów)

Metro. W wagonie jadą dwie staruszki i policjant z psem. Staruszki się zachwycają.

Staruszki: Jaki śliczny piesek! Cmok, cmok, pieseczku!
Policjant: Proszę nie cmokać na mojego partnera!

zasłyszane przez: (_ann) miejsce: metro nadesłano: 30.06.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Lody dla ochłody
Średnia ocena: 67% (1105 głosów)

Zatłoczony autobus Gliwice-Katowice.Upał.
Na przystanku wsiada babeczka na oko 50 lat i wisi nad jakąś dziewczyną czytającą książkę.

Babka: Ta młodzież,to nic nie szanuje starszych!
Dziewczyna wyrwana z czytania,zbiera się by ustąpić babie miejsca.
Babka: Siedź,na ciepłym miejscu siadać nie mam zamiaru!
Dziewczyna: Dla pani przyjemności lodu w majtkach nosić nie będę!

Po czym siadła na miejsce,a kobieta  wysiadła na następnym przystanku.

zasłyszane przez: (wonka0) miejsce: autobus nadesłano: 22.09.2008

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Zamknij drzwi w tramwaju!
Średnia ocena: 67% (10 głosów)

Do Krakowa przyjechała koleżanka z gór. Następnego dnia wraz z inną jedzie pierwszy raz na uczelnię. Stoi ona oraz jej koleżanka z Krakowa, która ma jej pokazać co, gdzie i jak.

Podjeżdża tramwaj, a tu drzwi się nie otwierają... Panika w oczach, szukanie innych otwartych drzwi.

Koleżanka z Krakowa: trzeba nacisnąć ten przycisk, żeby się drzwi otworzyły.

Wcisnęła i drzwi się otwierają. Obie dziewczyny wsiadają do tramwaju.

Koleżanka z Krakowa: co robisz? Mówi, patrząc na koleżankę z gór wciskającą przycisk w środku tramwaju.
Koleżanka z gór: Zamykam drzwi.

zasłyszane przez: (sphinx) miejsce: Kraków nadesłano: 09.09.2010

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Pijane zające
Średnia ocena: 67% (10 głosów)

Cała klasa hałasuje na lekcji matematyki. Na to pani S:
- Jesteście głośni jak pijane zające w lesie!

zasłyszane przez: (blyszczyk) miejsce: school nadesłano: 09.09.2010

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Na plaży
Średnia ocena: 67% (10 głosów)

Mój kolega A. i koleżanka Z. przeprowadzali rozmowę na plaży:

Z - Ta, jasne...
A - Nie, ciemne... Jestem dla ciebie za stary.
Z - Nie chcę z tobą chodzić Baranku Boży!!!

zasłyszane przez: (Vicky_Skate16) miejsce: Zielona Szkoła nadesłano: 09.09.2010

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

No fun for you
Średnia ocena: 67% (538 głosów)

Moja nauczycielka na zajęciach w laboratorium:

- Od dziś do analiz będziemy używać etanolu [w klasie pomruk zadowolenia] , ale nie cieszcie się - jest skażony,więc wódki dla was nie będzie.

zasłyszane przez: (ortodoncja) miejsce: szkoła nadesłano: 08.08.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Za-krę-co-ny
Średnia ocena: 66% (1023 głosów)

Na klatce schodowej, kompletnie pijany facet pyta mieszkańca:

Pijak: Przeeeepraszam, którędy na dół?

zasłyszane przez: (Najduch) miejsce: klatka schodowa nadesłano: 26.06.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

To jest, czy nie ma?
Średnia ocena: 66% (703 głosów)

W tramwaju.

Studentka: Dojadę tym tramwajem na Plac Czerwony?
Starszy pan: Nie ma Placu Czerwonego.
Studentka (zniecierpliwiona): Wiem, ale dojadę?
Starszy pan (bez zastanowienia): Tak.

zasłyszane przez: (E-Milka) miejsce: Wrocław nadesłano: 19.08.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Rodzi się uczucie.
Średnia ocena: 66% (813 głosów)

Autobus linii 44. Na przystanku wsiada dwóch jegomości w stanie wskazującym na duże spożycie. Gdy autobus rusza, jeden pan zagaja bełkotliwym tonem do drugiego:

Podchmielony: Nie mówiłem ci tego wcześniej, ale chcę żebyś o tym wiedział. Ten fioletowy kolor twojej kurtki pasuje ci do oczu. Wyglądasz w nim twarzowo.

zasłyszane przez: (jaga_01) miejsce: autobus nadesłano: 29.06.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Telefon
Średnia ocena: 66% (665 głosów)

Aqua Park na Węgrzech w Hajduszoboszlo. Desperacko szukamy budki telefonicznej. Przechodni Węgier.

Ja: Excuse me. Where is the phone?
Zdziwony Węgier pokazuje, że nic nie rozumie.
Ja: Phone.
Węgier: ???
Układam rękę w charakterystyczny znak telefonu powtarzając 'phone'.
Węgier: Aaa, telefon to w tamtą stronę.

zasłyszane przez: (Tamatha) miejsce: Hajduszoboszlo - Węgry nadesłano: 30.06.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Braterska miłość
Średnia ocena: 66% (841 głosów)

Dwóch chłopców w wieku ok. 5 i 7 lat. Młodszy, zawstydzony i smutny, podchodzi do stojącego w korytarzu starszego brata.

Młodszy: Hej, ja chciałem Cię przeprosić za to, że nakłamałem, że to Ty zrobiłeś i że dostałeś za mnie lanie.
Starszy: Taa, ale tak szczerze powiedz - babcia ci kazała przyjść i mnie przeprosić i to powiedzieć?
Młodszy: No... tak.
Starszy: No to spier....aj! :)

zasłyszane przez: (Asia ) miejsce: Pociąg relacji Warszawa - Szczecin nadesłano: 08.08.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4

Cienie zapomnianych przodków
Średnia ocena: 66% (877 głosów)

Rano, Dworzec Zachodni. Siedzimy z Ch. w pociągu, nagle przez otwarte drzwi słychać wołanie na peronie:

- Przepraszam, czy ktoś z państwa nie widział na peronie leżącej głowy dinozaura?

zasłyszane przez: (rudi) miejsce: Dworzec Zachodni nadesłano: 23.08.2007

  • Ocena 1/4
  • Ocena 2/4
  • Ocena 3/4
  • Ocena 4/4