Cudowne lata
Średnia ocena: 63% (1747 głosów)
Kolega się przeprowadza, żona go pyta:
Żona: To ile lat w sumie mieszkałeś?
Kolega: 12.
Żona: Z czego 6 po ślubie...
Kolega: Tak, 6 cudownych lat i 6 z tobą...
zasłyszane przez:
(zepteros )
miejsce:
Częstochowa
nadesłano:
18.11.2010
Na plaży
Średnia ocena: 58% (1735 głosów)
Mój kolega A. i koleżanka Z. przeprowadzali rozmowę na plaży:
Z - Ta, jasne...
A - Nie, ciemne... Jestem dla ciebie za stary.
Z - Nie chcę z tobą chodzić Baranku Boży!!!
zasłyszane przez:
(Vicky_Skate16)
miejsce:
Zielona Szkoła
nadesłano:
09.09.2010
Byle nie na szwajcarskim!
Średnia ocena: 64% (1734 głosów)
Dziewczyna do chłopaka w supermarkecie:
Dziewczyna: Moze coś kupimy do jedzenia?
Chłopak: Uhm.
Dziewczyna: Chyba że znowu caly tydzień przejedziemy na serze...
zasłyszane przez:
(matyldao)
miejsce:
supermarket
nadesłano:
12.11.2007
Dosyć...
Średnia ocena: 64% (1726 głosów)
Po półmetku, który odbył się w sobotę, przewodniczący klasy ogłasza:
Przewodniczący: Musimy zebrać po 50zł od klasy.
Ktoś z tyłu: Na co?!
Przewodniczący: Za rozwalone lustro!
Kolega: Ja już nie piję...
zasłyszane przez:
(Żóff.)
miejsce:
klasa nr 32, II LO w Zawierciu
nadesłano:
01.11.2007
Co z czego?
Średnia ocena: 63% (1726 głosów)
Małe dziecko w mięsnym się pyta mamy:
Dziecko: Mamo, a czego jest boczek?
Mama: Z boku świnki kacperku.
Dziecko: To KOTlety są z KOTa?! Ja nie chcę, żeby z naszego kotka zrobili kotleta..!
zasłyszane przez:
(kabi)
miejsce:
Sklep mięsny
nadesłano:
15.11.2010
do końca!
Średnia ocena: 57% (1724 głosów)
Tramwaj zatrzymuje sie na przystanku wsiada jakiś facet i głośno pyta:
-Przepraszam czy ten tramwaj jedzie do końca?
Cały tramwaj w śmiech! Facetowi chodziło czy jedzie na stare czy nowe bronowice, ale i tak zabrzmialo smiesznie :)
zasłyszane przez:
(Grace)
miejsce:
Kraków tramwaj 12 jadący na bronowice
nadesłano:
12.02.2008
na lekcji po
Średnia ocena: 62% (1718 głosów)
Uczeń: Jak się pisze tułów?
Nauczyciel: A co masz z polskiego?
Uczeń: Dysleksję
zasłyszane przez:
(Kaja)
miejsce:
lekcja po
nadesłano:
03.12.2007
Pijaczek i kierowca MPK
Średnia ocena: 57% (1718 głosów)
Na przystanku końcowym, przy lotnisku w Balicach, do autobusu podchodzi podpity facet i zerka na wyświetlacz autobusu - z numerem linii i przystankiem docelowym. Po dłuższej chwili, podchodzi do przednich drzwi i pyta kierowcy:
- Panie, a dokąd ten autobus?
Kierowca, patrząc na gościa, z politowaniem:
- Do Chicago.
zasłyszane przez:
(beniuLaden)
miejsce:
Autobus MPK
nadesłano:
24.07.2009
Na upały jak znalazł
Średnia ocena: 63% (1689 głosów)
Pani nr 1: Nie podoba mi się.
Pani nr 2: A wiesz jak jej teraz chłodno?
zasłyszane przez:
(Zzz)
miejsce:
Metro
nadesłano:
20.08.2007
Pomyłka...
Średnia ocena: 55% (1688 głosów)
Mocno już spóźnione na lekcje, biegniemy z koleżanką po schodach, na których stoi pewien chłopak:
Ja- Wymiń gościa
kumpela - Jak to wyjmij gościa
zasłyszane przez:
(Gualadajarana)
miejsce:
Szkoła
nadesłano:
03.08.2009
Chyba mało śmieszne
Średnia ocena: 66% (1687 głosów)
Jak zwykle żuliki spod sklepu(bo tam stoi PSS Społem) siedzą i proszą o poratowanie złotóweczką. Ale jakaś facetka oburzona zaczęła im ubliżać a żul na to:
Żul: ...(wyrwane z kontekstu) Jak to? Ja nic nie robię? Proszę pani ja tu sklepu pilnuje, i panią obsługuję. To mało? Dała by mi pani święty spokój i 200 zł...
zasłyszane przez:
(Laptopeg)
miejsce:
Elbląg, Pętla tramwajowa, ul. saperów
nadesłano:
03.08.2009
A, bo calypso to takie lody były.
Średnia ocena: 63% (1675 głosów)
Zatłoczony tramwaj w Krakowie, gorące poniedziałkowe popołudnie. Przy drzwiach dwie licealistki, w mocnym makijażu, wydekoltowanych bluzkach i wiązanych butach na niebotycznych obcasach. Rozmawiają o Piratach z Karaibów III.
- Chcesz, to Ci opowiem taką śmieszną akcję z tego filmu, nie? Bo tam był taki mały, no, taki wiesz, bardzo mały. I on miał taką wielką broń. I biegł korytarzem, a tam była dziura i on przez tę dziurę, nie? I strzelił i znowu był w dziurze, bo go odrzuciło, nie?
- Faaaajne.
- Albo Dżony Dip to z tą Elizabet, to on chyba tego, nie? W sumie to ja bym z nim też, nie?
- Nooo...
- A! No i wiesz, ja z początku to nie wiedziałam, co to jest ta Kalipsa, ale potem się kapłam, bo powiedzieli...
zasłyszane przez:
(Tinkerbell)
miejsce:
Kraków, tramwaj
nadesłano:
08.08.2007
Głosy
Średnia ocena: 62% (1675 głosów)
Panuje hałas w klasie.
Nauczycielka: Słyszę głosy!
Uczeń: To się leczy...
zasłyszane przez:
(Miodek)
miejsce:
Szkoła
nadesłano:
17.11.2010
O wnuczętach Aurory :)
Średnia ocena: 61% (1671 głosów)
Na lekcji języka polskiego, w czasie omawiania wiersza Zbigniewa Herberta "Potęga Smaku".
Pani: Wnuczęta Aurory, co to takiego?
Uczennica: Pociski?
Pani: Jakie tam pociski...
Uczennica: No Aurora to był krążownik...
Pani: A wnuczęta Aurory?
Uczennica: Małe krążowniczki?!
zasłyszane przez:
(MARTWIca)
miejsce:
szkoła
nadesłano:
04.05.2008
Turyści vs. policjanci
Średnia ocena: 63% (1665 głosów)
Już prawie wszędzie o tym pisałem, ale się zdecydowanie nadaje - wróciło to do mnie w formie kawału.
Dwóch turystów amerykańskich podchodzi do naszych polskich policjantów:
Turysta: Excuse me, do you speak english?
Policjant: Nie, ale o co chodzi?
zasłyszane przez:
(mat.te)
miejsce:
Kraków - Floriańska
nadesłano:
27.06.2007






ładuje ....

